Reklama najbardziej wpływa na dzieci, których światopogląd nie jest jeszcze dostatecznie ukształtowany, są one łatwowierne i podatne na reklamową manipulację. Największy problem z zafascynowaniem dziecka produktem z reklamy mają oczywiście jego rodzice. Idąc z dzieckiem na zakupy zawsze istnieje możliwość, że zajdzie taka sytuacja kiedy dziecko na wystawie lub regale sklepowym zobaczy pokazywaną w telewizji zabawkę lub słodycze. Kiedy już taka sytuacja zaistnieje oczywistym jest, że dziecko rozpaczliwie będzie chciało zdobyć dany przedmiot.

Kiedy jest to lizak nie ma większego problemu, pojawia się on wtedy gdy dziecko umyśliło sobie, że chce dostać od rodziców drogą zabawkę, nowy rower, albo modny w ostatnim czasie skuter. Z pedagogicznego punktu widzenia problem może zacząć się już od lizaka, ponieważ kiedy rodzic kupi dziecku tą słodycz za każdym wyjściem do sklepu dziecko będzie wypatrywać coraz to nowych rzeczy z reklam i będzie uporczywie dążyło do zdobycia ich tak jak stało się z lizakiem. Skoro mama kupiła lizaka z reklamy, więc jest taki jak mówią w telewizji, bo przecież mama nie kupiłaby go jeśli byłoby inaczej.