Podobnie jak w Hiszpanii tak i Portugalia słynie z corridy, inaczej nazywanej także touradą. Prawdopodobnie zwyczaj ten został wprowadzony przez Arabów, jednak w żadnym z krajów muzułmańskich nie jest on praktykowany. Jest to pojedynek między człowiekiem a zwierzęciem, który ma przysporzyć wielu wrażeń i emocji. Corrida odbywa się przeważnie w niedziele i czwartki. Sezon wyznacza okres niedzieli wielkanocnej i trwa aż do października. Miejscem gdzie odbywa się najwięcej walk jest region Ribateja, ponieważ hoduje się tam najwięcej byków.

Walka rozpoczyna się w momencie gdy piesi torreadorzy (torero) rozdrażniają zwierzę i naprowadzają je na konnych pikadorów. Ci zaś uzbrojeni w lance starają się zranić byka. Walka kończy się śmiercią byka, gdy uzbrojony w szpadę i czerwoną płachtę tzw. muletę matador zadaje cios zwierzęciu. Jeśli to się nie uda za pierwszym razem, zwierze jest dobijane ciosem sztyletu w szyję. Corrida jest widowiskiem bardzo niebezpiecznym, ponieważ nierzadkie są przypadki poranienia lub śmierci biorących w niej udział ludzi, dlatego jest ona bardzo kontrowersyjna.